Wstęp do ćwiczeń w technice OTG – uchwyt wędki i kołowrotka

Skoro wszystko mamy już gotowe w przygotowaniach do rzutu obrotowego z ziemi (z ang. OTG – off the ground), to co robić dalej? Najlepiej iść na łąkę lub plażę tak, aby w okolicy było jak najmniej ludzi. Najlepiej w ogóle.

Nie ukrywam, że najlepiej się tam wybrać nie w towarzystwie żony, dziewczyny czy chłopaka-😊, ale dwuczęściowej wędki. Dlaczego?

Po pierwsze będzie więcej spokoju, który w treningach jest wyjątkowo wskazany-😊.

Po drugie dwuczęściowy kijek jest niezbędny, jeżeli chcecie się pobawić na serio i przede wszystkim bezpiecznie. Zwłaszcza taki kijek z regulowanym położeniem uchwytu kołowrotka.

Zobaczcie na zdjęciu poniżej prawidłowe położenie uchwytu kołowrotka. Prawa ręka jest niemal wyprostowana lub lekko ugięta. W dopasowaniu położenia uchwytu, w zależności od długości ramion, pomoże regulowany uchwyt kołowrotka, w który jest wyposażona, większość dobrych kijów dwuczęściowych.

Oczywiście producenci „zabijają się” w swoich ofertach przekonując, że trzyczęściowe „mocne” kije, też się nadają się do OTG czy rzutu pendulum. Od razu odpowiadam. NIE NADAJĄ SIĘ. Szkoda waszych pieniążków, skoro fajny kijek dwuczęściowy, można kupić za rozsądne pieniążki.

Po co narażać się na odsłuchiwanie trzasku waszego drogiego trzyczęściowego blanku, skoro za tyle samo możecie mieć dobry kijek dwuczęściowy, który wytrzyma i przy okazji będzie bezpiecznie? I dodatkowo może posiadać regulowany uchwyt kołowrotka?

No więc jak już kijek będzie i będzie łąka lub plaża, to musicie pamiętać o tym, że Wasze cudo musicie trzymać w ręku mocno i bezpiecznie.

Zobaczcie na zdjęciach prawidłowy i nie prawidłowy uchwyt wędki na podstawie kołowrotka. Uchwyt musi być mocny, a wychodząca linka, którą przytrzymujemy za pomocą palca wskazującego, musi wychodzić pod kątem 90 stopni.

Trudne?

opr. Andrzej Jaw Esox

Wstęp do ćwiczeń w technice OTG – materiały

Było o skakance i dolniku wędki w ćwiczeniach w przygotowaniach do rzutu obrotowego z ziemi (z ang. OTG – off the ground), to teraz czas przyszedł na parę słów o materiałach.

Zanim zaczniecie ćwiczenia z pełnym wyposażeniem, przygotujcie wędki w pełni wyposażone w kołowrotki, z nawiniętymi zapasowymi szpulami, linki (żyłka lub plecionka), przypony strzałowe, ciężarki oraz piłeczkę tenisową (o której za chwilę).

Pamiętajcie, że tu nie ma miejsc na kompromisy. Wszystko musi być najwyższej jakości i nienagannie przygotowane. Linki odpowiedniej grubości i wytrzymałości. Na początek, proponuję zastosowanie grubszych i bardziej wytrzymałych materiałów. Na „odchudzanie” przyjdzie pora w swoim czasie.

Średnica przyponu strzałowego, musi być dopasowana do obciążenia i charakterystyki wędki. Używamy zawsze nowych i wytrzymałych przyponów strzałowych. Osobiście, używam najczęściej przyponów konicznych. Także najlepszych jakościowo, agrafek, łączników i krętlików tak, aby nasza zabawa była w pełni bezpieczna.

Do ćwiczeń rzutowych (w pierwszej fazie), polecamy szczególnie rekwizyt pod postacią piłeczki tenisowej. Jest lżejsza od ciężarka i daje większe poczucie komfortu i bezpieczeństwa, co jest wyjątkowo ważne w początkowej fazie zabawy rzutowej. Wystarczy że w piłeczkę wkręcicie wkręt z zaczepem (taki jak do płyt k-g), trochę go wygniecie i można już machać.

Po każdej serii rzutów, należy sprawdzić jakość przyponu strzałowego. Jak to zrobić? Najprościej jest przepuścić go pomiędzy palcami, podczas zwijania. Jeżeli poczujecie najmniejsze chociaż ślady uszkodzenia, poszarpania –  natychmiast wymieńcie na nowy. Nie ryzykujcie „odlotem” ciężarka lub piłeczki w nie kontrolowanym kierunku. Dlatego, zawsze warto mieć ze sobą, komplet zapasowych szpul. Warunki pogodowe, nie zawsze pozwolą na wiązanie strzałówki na plaży, a wymiana szpuli trwa tylko chwilę.

Przypatrujcie się także agrafkom. Czy są odpowiedni zapięte. Czy nie są czasami zniszczone. Tak jak w przypadku strzalówki, należy natychmiast wymienić w przypadku jakichkolwiek podejrzeń. Bezpieczeństwo ponad wszystko.

Zabezpieczcie swój palec wskazujący w odpowiedni sposób. Służą do tego celu specjalne ochraniacze lub plaster, którego osobiście jestem zwolennikiem. Najlepiej gruby i z bardzo mocnym klejem. Niestety, większość plastrów sprzedawanych w aptekach nie spełnia tego wymogu, a ten który posiadam przyjeżdża do mnie zza zachodniej granicy, od mojego kolegi.

Wszelkie węzły – te służące do łączenie strzałówki, strzałówki z linką główną, agrafkami, krętlikami muszą być wykonane z należytą starannością. Ale o tym porozmawiamy przy innej okazji.

opr. Andrzej Jaw Esox

Wstęp do ćwiczeń w technice OTG – dolnik

Było krótko o skakance w ćwiczeniach rzutu obrotowego z ziemi (z ang. OTG – off the ground), więc teraz przyszedł czas, na ćwiczenia z wędką, a raczej jej dolnikiem.

Zobaczcie na zdjęciu prawidłowy uchwyt. Położenie prawej dłoni (dla praworęcznych) na uchwycie mocowania kołowrotka, jest rzeczą jak najbardziej pożądaną i prawidłową.

Polecamy szczególnie wędki z regulowanym położeniem uchwytu kołowrotka, który dopasować można do każdego zakresu ramion i ustawić „pod siebie”.

W pełni prawidłowym ustawieniu prawa ręka powinna by prawie wyprostowana. Umożliwi nam to w miarę pełny i największy zamach. Niemniej w wędkach, w których nie ma możliwości ustawienia „pod siebie”, zazwyczaj prawa ręka jest bardziej ugięta w łokciu, z uwagi na krótszą odległość uchwytu od podstawy dolnika wędki.

Co dalej? No właśnie. Popatrzcie zdjęcia w sekwencjach.

Naszym celem – tak jak w przypadku skakanki – będzie imitowanie ruchu wbijania czegoś w ścianę. I nie przy użyciu młoda i skakanki, ale dolnika naszej wędki.

Przy okazji można troszeczkę poruszać ciałem, przenosić ciężar z nogi prawej na lewą w trakcie „młotowania”.

To jest jak najbardziej prawidłowy i wręcz pożądany odruch, który bezpośrednio przełoży się na dynamikę rzutu.

Opr. Andrzej Jaw Esox